szwolezer (szwolezer) wrote,
szwolezer
szwolezer

"NAPOLEON A SPRAWA POLSKA..."

250px-Jacques-Louis_David_017
L'Empereur

NAPOLEON A SPRAWA POLSKA……..

NAPOLEON A SPRAWA POLSKA” to tytuł legendarnej już dziś książki prof. Szymona Askenazego.

Dziś w XXI wieku, gorące dyskusje z przełomu XIX i XX stulecia straciły już swą dynamikę i intensywność.

Rola Napoleona w dziejach Polski i Polaków jest przedmiotem dociekań historyków, kontrowersje i różne punkty widzenia dot. stosunku Cesarza do Sprawy Polskiej opisywane są w książkach i artykułach naukowych, stanowiąc zbiór bardzo ciekawych publikacji.

Nie zmienia to faktu, iż badania i historyczne analizy zajmują dziś jedynie pasjonatów i profesjonalistów nie stanowiąc przyczynku do budowania świadomości historycznej. Nadal, pomimo upływu ponad 200 lat od kluczowych wydarzeń i ujawnienia rozlicznych źródeł, kontrowersje, zróżnicowane poglądy i opinie wcale nie ustąpiły, wręcz przeciwnie nawet ….

Według mojej opinii (naukowego laika w dziedzinie historii, za to zdecydowanego fascynata epoki Empire’u) w Polsce funkcjonują dwie legendy napoleońskie – „CZARNA i „ZŁOTA”.

Geneza „czarnej legendy ma swoje korzenie głownie w komunistycznej, prorosyjskiej propagandzie gloryfikującej Rosję i jej dokonania. Rusofilia w propagandzie była obecna już w czasach „Kongresówki”, komunizm w zasadzie powielał ten model propagandowych oddziaływań. Mamy więc obraz Cesarza jako „krwawego karła” o nienasyconych ambicjach, manipulującego Polakami, będącego w gruncie rzeczy tyranem na miarę Hitlera ….

Legenda złota” – to hagiograficzny sentyment , apoteoza Napoleona, „mit zbawcy” (jak pisał prof. Tulard), obrazy Kossaka, statuetki i portrety Cesarza w każdym domu (sam mam...), w skrajnej formule przybierająca postać maniakalno-mistycznych wizji „Towianizmu”.

W mojej ocenie prawda leży zapewne gdzieś pośrodku , ale bliżej mi do apoteozy Napoleona niż Jego potępiania….

Nawet jeśli przyjmiemy że był tyranem i skrajnym manipulantem, to Polska zorganizowana na wzór Państwa Francuskiego (co zdecydowanie przełożyłoby się na jej modernizacje i profesjonalizację zarówno w kontekście organizacyjnym, politycznym, społecznym, inwestycyjnym i militarnym), stanowić miała naturalnego sojusznika – wasala bonapartystycznej Francji. Pro-Napoleońska Polska byłaby więc polityczną i militarną przeciwwagą zarówno dla Rosji jak i Prus czy Austrii. W tym kontekście Napoleon zdecydowanie STAWIAŁ NA POLSKĘ , czego nie można powiedzieć o żadnej innej „koronowanej” głowie ówczesnej (a i późniejszej także) Europy.

Kompletną bzdurą jest twierdzenie, iż Napoleon nigdy nie planował odbudować Polski. Jeśli przyjrzymy się faktom możemy powiedzieć, iż w zasadzie ją ODBUDOWAŁ, najpierw tworząc KSIĘSTWO WARSZAWSKIE (zalążek niezależnej państwowości), potem rozpoczynając DRUGĄ WOJNĘ POLSKĄ w czerwcu 1812 w zasadzie wszedł na drogę Jej wskrzeszenia. W dzień po przekroczeniu przez „WIELKĄ ARMIĘ” (w której - nota bene - ,średnio co 6 żołnierz był Polakiem) granicznej rzeki Niemen, polski Sejm uchwalił ODRODZENIE KRÓLESTWA POLSKIEGO (z Koroną i Litwą w składzie)

A zatem Napoleon nie zrealizował swoich zobowiązań, ponieważ PRZEGRAŁ kampanię roku 1812             i wszystkie pozostałe …..

Wielu publicystów podkreśla, iż Napoleon wielokrotnie wypowiadał się publicznie za odbudową Polski w ramach swego politycznego planu. Słynnym jest tutaj wystąpienie Cesarza przed Ambasadorem Rosji hr. Rumiancewem w toku którego padły znamienne słowa : „Prędzej Kozacy spacerować będą po wzgórzach Montmartre niż ja wyrzeknę się sprawy polskiej…”.

Z mojej perspektywy słowa to jedno - (de Calaincourt (ambasador francuski w Rosji), przytacza z resztą wiele wypowiedzi Cesarza zaprzeczających wizji odbudowy Polski. Warto jednak pamiętać, iż Cesarz traktował Calaincourta jako „rzecznika” sprawy rosyjskiej i nie był w relacjach z nim do końca szczery), - ale dużo większe znaczenie mają czyny ….

Czy kampania roku 1812 a wcześniej kampania z roku 1806 uwieńczona pogromem Rosji pod FRIEDLANDEM, jedną z największych klęsk armii rosyjskiej w historii , - nie jest wystarczającym dowodem dot. intencji Cesarza ?

Czy mianowanie „komisarzem wojskowym” Księstwa, Marszała Nicolasa DAVOUTA – NAJLEPSZEGO SPOŚRÓD NAPOLEOŃSKICH MARSZAŁKÓW nie jest dowodem, iż Cesarz przywiązywał znaczącą wagę do losów Księstwa (Polski) ?

Warto także pamiętać, iż DAVOUT otrzymał w charakterze cesarskiej donacji Księstwo Łowickie. Spędzał w Polsce sporo czasu, także Jego żona (niechętna dworskiej atmosferze cesarskiego otoczenia) właśnie w Łowiczu znalazła spokój i grupę oddanych polskich przyjaciół. Nie można także zapomnieć o relacji jaką nawiązał Marszałek z Księciem Józefem Poniatowskim. Początkowo niechętny i nieufny wobec Księcia „Pepi”, ostatecznie stał się Davout Jego przyjacielem i oddanym orędownikiem polskiej sprawy.

Warto zaznaczyć, iż w cesarskich planach Książę Józef miał zasiąść na tronie wolnej Polski, zaś Marszałek Davout miał pełnić urząd VICEKRÓLA odpowiedzialnego za zagadnienia militarne i infrastrukturalne kraju.

Nowoczesna armia -system twierdz (polski Gdańsk-polski Toruń – Modlin – Częstochowa), połączone bitymi drogami wysokiej jakości, mieszane kontyngenty wojsk polskich i cesarskich mających stanowić załogi twierdz, wzorowana na francuskiej administracja (departamenty i prefektury), Kodeks Napoleona, sprawna , apolityczna kadra urzędnicza gwarantująca profesjonalizm w zarządzaniu państwem, emancypacja mieszczaństwa (burżuazji), ekonomiczny rozwój kraju, rozbudowa Warszawy na wzór urbanistycznej koncepcji Paryża itp. – to napoleońska wizja…..

- Czy realna ?

- Historia zawsze weryfikuje plany i najpiękniejsze nawet wizje , a zwolennikom „historical fiction” polecam książkę autorstwa byłego Prezydenta Francji p.Valery’ego Giscarda D’ESTAIGN zatytułowaną : „ZWYCIĘSTWO ARMII NAPOLEONA” (jest tam też sporo o Polsce)

Reasumując nigdy nie zgodzę się z twierdzeniem iż „NAPOLEON ZDRADZIŁ POLAKÓW…”; co najwyżej mogę stwierdzić, że - NAPOLEON NIGDY NIE ZDRADZIŁ POLAKÓW NIE SPEŁNIŁ WSZAKŻE ICH OCZEKIWAŃ….

Odrębną kwestią pozostaje pytanie czy te oczekiwania nie były zbyt wygórowane, nie uwzględniające całości europejskiej polityki Francji ?

Tadeusz Kościuszko, nasz narodowy bohater, był bardzo niechętny Cesarzowi, ale jego oczekiwania zakładały uzyskanie zobowiązania ze strony Napoleona, iż odbuduje Polskę od morza do morza ….

Trudno w ówczesnych realiach geopolitycznych takie oczekiwanie uznać za realistyczne …

Często słyszę także, absurdalny w gruncie rzeczy zarzut, iż „CELEM NAPOLEONA NIGDY NIE BYŁO ODBUDOWANIE POLSKI …”

Przyznam, że tego rodzaju zarzut, jest chyba przejawem polskiej megalomanii. Trudno bowiem spodziewać się od WŁADCY IMPERIUM BY PODSTAWOWYM CELEM SWOJEJ POLITYKI CZYNIŁ WSKRZESZENIE OBCEGO PAŃSTWA !!

Nawet jeśli mieliśmy znaczący wkład militarny w napoleońskie sukcesy, nie mogliśmy liczyć na to, że odbudowanie Polski stanie się PRIORYTETEM CESARZA !

Jego priorytetem było utrzymanie potęgi Francji, zwiększanie jej roli na świecie i zabezpieczenie ciągłości monarchii.

W ramach interesu Francji rozpatrywany był interes Polski, jako wspierającego PROFRANCUSKIEGO SATELITY W EUROPIE ŚRODKOWO-WSCHODNIEJ. Taki był model geopolitycznej wizji NAPOLEONA i trzeba mu za to dziękować , gdyż pozostałe europejskie mocarstwa w ogóle NIE WIDZIAŁY MIEJSCA dla WOLNEJ POLSKI !! Dotyczyło to nie tylko władców XIX wiecznej Europy, ale także Hitlera i Stalina w czasach de facto współczesnych….

Warto więc pamiętać o tym nim zacznie krytykować się Cesarza…..

„Rien d’impossible por mes Polonaises…” – dla moich Polaków nie ma rzeczy niemożliwych

                                                        Napoleon

VAGRAM
La Bataille - Wagram
Tags: blog napoleonski dariusza wyspianskiego, empire, napoleon a sprawa polska, napoleon bonaparte
Subscribe
  • Post a new comment

    Error

    Anonymous comments are disabled in this journal

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 0 comments